Reklamacja przesyłki: jakie terminy masz Ty, a jakie przewoźnik na odpowiedź

0
2
Rate this post

Z artykuły dowiesz się:

Po co pilnować terminów w reklamacji przesyłki

Reklamacja przesyłki ma szansę zakończyć się sukcesem tylko wtedy, gdy oprócz dowodów i dobrze opisanej szkody dopilnujesz terminów. Nawet oczywiste uszkodzenie paczki może nie zostać naprawione, jeśli zgłoszenie wpłynie po czasie albo przewoźnik będzie mógł powołać się na przedawnienie roszczeń.

W transporcie przesyłek funkcjonują dwa podstawowe rodzaje terminów:

  • terminy na zgłoszenie reklamacji – wiążą Ciebie (nadawcę lub odbiorcę),
  • terminy na odpowiedź przewoźnika – wiążą firmę kurierską lub operatora pocztowego.

W praktyce oznacza to dwie osobne „linie czasu”: pierwsza wyznacza, jak długo możesz domagać się naprawienia szkody w trybie reklamacji, druga – jak długo przewoźnik może się zastanawiać nad odpowiedzią. Obie linie trzeba mieć pod kontrolą, bo często nachodzą na siebie, a dodatkowo w tle działa jeszcze ogólne przedawnienie roszczeń przewozowych.

Skutki przegapienia terminu – nawet oczywista szkoda może zostać bez odszkodowania

Typowy scenariusz: odbiorca przyjmuje uszkodzoną paczkę, robi zdjęcia, ale reklamację składa dopiero po miesiącu, gdy dogada się ze sprzedawcą. Przewoźnik odmawia – powołuje się na zapis w regulaminie, że szkoda powinna być zgłoszona w ciągu np. 7 dni od doręczenia. Szkoda jest oczywista, ale roszczenie wobec przewoźnika staje się bezskuteczne.

Brak reakcji w terminie może doprowadzić do sytuacji, w której:

  • przewoźnik odmówi przyjęcia reklamacji jako złożonej po czasie,
  • reklamację przyjmie, ale odmówi wypłaty odszkodowania, powołując się na przekroczenie terminów,
  • roszczenie zostanie przedawnione – nawet jeśli miałeś rację co do samej szkody, sąd nie zasądzi odszkodowania.

Z drugiej strony, przegapienie terminu przez przewoźnika działa na Twoją korzyść – przy usługach pocztowych milczenie po upływie 30 dni bywa równoznaczne z uznaniem reklamacji. Warto więc równie dokładnie pilnować dat, które wiążą firmę przewozową.

Terminy szczególne vs ogólne przedawnienie roszczeń

W reklamacji przesyłek działają dwa poziomy czasowe:

  • krótkie terminy reklamacyjne – np. 7 dni na zgłoszenie uszkodzenia przesyłki od dnia doręczenia,
  • dłuższe terminy przedawnienia roszczeń przewozowych – najczęściej liczone w miesiącach lub latach.

Krótki termin reklamacyjny to warunek „proceduralny”: jeśli go nie dotrzymasz, przewoźnik ma formalny argument, by odrzucić reklamację. Przedawnienie to już kwestia prawa materialnego – po jego upływie roszczenie istnieje tylko teoretycznie, bo nie możesz go skutecznie wyegzekwować przed sądem.

W praktyce najpierw musisz zdążyć z reklamacją w krótkim terminie (np. 7 lub 14 dni), a jeśli to nie przyniesie efektu – masz jeszcze określony czas na dochodzenie roszczeń przed sądem, zanim roszczenie się przedawni. Oba etapy warto zaplanować, zwłaszcza gdy szkodę trudno wycenić od razu.

Harmonogram: od odkrycia szkody do wypłaty odszkodowania

Jeśli chcesz zachować pełną kontrolę nad sprawą, warto podejść do terminów jak do projektu i rozpisać je sobie na prostym harmonogramie. W takim harmonogramie uwzględnij:

  • datę zdarzenia (np. doręczenia lub stwierdzenia braku przesyłki),
  • ostatni dzień na zgłoszenie szkody – wg regulaminu przewoźnika i przepisów,
  • datę faktycznego złożenia reklamacji (z potwierdzeniem),
  • termin na odpowiedź przewoźnika (np. 30 dni na usługach pocztowych),
  • potencjalny termin odwołania od negatywnej decyzji,
  • koniec terminu przedawnienia roszczeń – gdyby trzeba było iść do sądu.

Tak przygotowana „linia czasu” pozwala uniknąć klasycznej pułapki: czekasz z reklamacją do rozmowy ze sprzedawcą lub do pełnego oszacowania szkody, a tymczasem upływa formalny termin na zgłoszenie szkody przewoźnikowi.

Co sprawdzić na starcie

Przed pierwszym pismem do przewoźnika zrób krótką kontrolę:

  • umowa przewozu / regulamin: dokument usługi, z której korzystałeś (np. regulamin danej opcji kurierskiej),
  • rodzaj przesyłki: krajowa czy międzynarodowa, paczka zwykła czy np. przesyłka ekspresowa,
  • kto jest stroną umowy: Ty jako nadawca, sklep internetowy, a może firma pośrednicząca (broker kurierski).

Te trzy informacje determinują, jakie dokładnie terminy reklamacyjne Cię obowiązują i jakie obowiązują przewoźnika. Bez tego łatwo przenieść do swojej sprawy zasady, które działają u innego przewoźnika albo przy innym typie usługi.

Podstawy prawne terminów reklamacyjnych – co naprawdę działa w praktyce

Prawo przewozowe i kodeks cywilny – ogólny szkielet przepisów

Terminy w reklamacji przesyłki w Polsce opierają się głównie na dwóch filarach:

  • ustawie Prawo przewozowe – reguluje przewóz rzeczy wykonywany odpłatnie przez przedsiębiorcę, obejmuje m.in. firmy kurierskie i transport drogowy,
  • kodeksie cywilnym – zawiera przepisy ogólne o przedawnieniu roszczeń, odpowiedzialności kontraktowej i deliktowej.

Prawo przewozowe określa m.in. terminy przedawnienia roszczeń z umowy przewozu oraz szczególne wymogi co do zgłaszania szkody. Na jego podstawie wiele firm kurierskich buduje swoje regulaminy i procedury. Kodeks cywilny „wchodzi do gry” tam, gdzie Prawo przewozowe nie reguluje danej sytuacji albo dopuszcza jego stosowanie pomocnicze.

Istotne jest też rozróżnienie, czy mamy do czynienia z:

  • umową przewozu – klasyczne firmy kurierskie, przewoźnicy,
  • usługą pocztową – operatorzy pocztowi (w tym Poczta Polska), którzy podlegają dodatkowo Prawu pocztowemu i przepisom konsumenckim.

To, do której kategorii należy Twoja przesyłka, decyduje o długości terminów reklamacyjnych i terminów na odpowiedź przewoźnika. Dwie paczki tej samej wielkości, nadane tego samego dnia, mogą podlegać zupełnie innym zasadom – wszystko zależy od rodzaju usługi i operatora.

Regulaminy przewoźników i usługi pocztowe – gdzie kończy się ustawa, a zaczyna praktyka

Oprócz ustaw, każdy przewoźnik ustala własne regulaminy świadczenia usług. To tam znajdziesz konkretne liczby: ile dni na zgłoszenie szkody, w jakiej formie, w jakim terminie przewoźnik odpowiada. Regulaminy nie mogą być sprzeczne z ustawą, ale mogą:

  • uszczegółowić sposób liczenia terminów,
  • wprowadzić krótsze terminy na zgłoszenie szkody, jeśli ustawa nie zakazuje skracania,
  • zobowiązać przewoźnika do szybszego rozpatrywania reklamacji niż wynikałoby to z ogólnych zasad.

W przypadku usług pocztowych dochodzą dodatkowe przepisy, m.in. regulacja, że reklamacja powinna być rozpatrzona w terminie 30 dni od dnia jej wniesienia (dotyczy to np. Poczty Polskiej). Jeżeli operator pocztowy nie udzieli odpowiedzi w tym terminie, przyjmuje się, że reklamację uznał w całości. To bardzo korzystny dla klientów mechanizm, ale działa tylko wtedy, gdy umiesz udowodnić datę złożenia reklamacji.

Podstawową różnicą między zwykłą firmą kurierską a operatorem pocztowym jest to, że operator pocztowy ma twardo zapisany ustawowy termin na odpowiedź, podczas gdy u wielu kurierów kluczowy jest termin przedawnienia oraz wewnętrzne standardy obsługi, określone w regulaminie.

Termin reklamacyjny a termin przedawnienia – dwa różne liczniki

Termin reklamacyjny to czas, w którym musisz poinformować przewoźnika o szkodzie i zgłosić reklamację z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przewozu (np. uszkodzenia, ubytku, opóźnienia, zaginięcia). Ten termin jest często liczony w dniach (np. 7, 14), ewentualnie w miesiącach (np. 12 miesięcy na zgłoszenie niektórych roszczeń).

Termin przedawnienia roszczeń przewozowych to okres, w którym możesz dochodzić swoich praw przed sądem, jeśli reklamacja nie przyniesie efektu lub przewoźnik odmówi zapłaty. Liczy się go zwykle w miesiącach lub latach i nie jest tożsamy z terminem na reklamację. Możliwa jest więc sytuacja, w której reklamacja została złożona poprawnie i w terminie, ale ktoś zwleka z pozwem tak długo, że roszczenie się przedawnia.

W transporcie często obowiązują krótsze terminy przedawnienia niż w innych sprawach cywilnych. Stąd tak ważne jest, aby równolegle z reklamacją mieć świadomość, do kiedy można sięgnąć po drogę sądową, gdyby negocjacje z przewoźnikiem utknęły w martwym punkcie.

Co sprawdzić, zanim zaczniesz liczyć terminy

Przed jakimkolwiek obliczaniem terminów odpowiedz sobie na kilka pytań:

  • Jaki to rodzaj usługi? Kurier standardowy, ekspres, usługa pocztowa, list polecony, przesyłka paletowa?
  • Czy przesyłka była krajowa czy międzynarodowa? Przy międzynarodowym transporcie mogą mieć zastosowanie konwencje międzynarodowe (np. CMR).
  • Kto jest przewoźnikiem? Firma kurierska, operator pocztowy, przewoźnik kolejowy, lotniczy?
  • Gdzie jest regulamin usługi? Na stronie przewoźnika, u brokera, w umowie ramowej z Twoją firmą.

Dopiero mając te informacje, możesz sięgnąć do odpowiednich przepisów i regulaminów i zacząć precyzyjnie liczyć, ile masz czasu na reklamację, a ile przewoźnik na odpowiedź.

Kurier w maseczce przekazuje paczkę klientce przy samochodzie dostawczym
Źródło: Pexels | Autor: Pavel Danilyuk

Jakie terminy masz Ty na złożenie reklamacji – nadawca i odbiorca

Dla większości osób kluczowe pytanie brzmi: do kiedy najpóźniej mogę zgłosić reklamację przesyłki? Odpowiedź zależy od rodzaju szkody, rodzaju usługi i zapisów w regulaminie. Poniżej omówione są typowe przypadki, z którymi spotykają się zarówno nadawcy, jak i odbiorcy.

Uszkodzenie przesyłki – reaguj jak najszybciej

Uszkodzenie przesyłki (np. pęknięte opakowanie, stłuczony towar, rozdarcie kartonu) to jedna z najczęstszych przyczyn reklamacji. Kluczowe są tu dwie daty:

  • data odbioru paczki,
  • data stwierdzenia uszkodzenia – czasem szkoda jest widoczna od razu, czasem dopiero po rozpakowaniu.

Protokół szkody przy kurierze

Najkorzystniejsze dla Ciebie jest zgłoszenie uszkodzenia od razu przy odbiorze, w obecności kuriera. Wtedy można sporządzić protokół szkody – dokument opisujący uszkodzenia, podpisany przez Ciebie i kuriera. W wielu regulaminach pojawia się zapis, że brak protokołu szkody przy odbiorze nie wyklucza reklamacji, ale ją utrudnia lub ogranicza odpowiedzialność przewoźnika.

Jeśli zauważysz uszkodzenie kartonu czy folii:

  • krok 1: poproś kuriera o otwarcie paczki przy nim,
  • krok 2: jeśli zawartość jest uszkodzona – sporządź protokół szkody, wykonaj zdjęcia,
  • krok 3: zachowaj kopię protokołu i paragon/fakturę towaru.

Takie działanie nie zamyka Cię w jednym dniu – nadal masz czas na formalną reklamację, ale protokół szkody staje się głównym dowodem. Zwykle formalny termin na złożenie reklamacji wynosi w takich przypadkach kilka lub kilkanaście dni od doręczenia, zgodnie z regulaminem.

Uszkodzenie wykryte po czasie

Często paczka z zewnątrz wygląda dobrze, a dopiero po otwarciu okazuje się, że towar w środku jest uszkodzony. Wtedy zwykle regulaminy przewidują krótki termin na zgłoszenie szkody od momentu doręczenia, np. 7 dni kalendarzowych. W tym czasie powinieneś:

Jak zgłosić uszkodzenie po doręczeniu – szybki schemat

Gdy wada wychodzi na jaw dopiero po odpakowaniu, liczy się każda doba. Typowy schemat działania wygląda tak:

  • krok 1: zrób dokładne zdjęcia opakowania zewnętrznego (wszystkie boki, etykiety, taśmy) oraz zawartości po otwarciu,
  • krok 2: nie wyrzucaj opakowania – przewoźnik może chcieć obejrzeć paczkę lub zlecić rzeczoznawcę,
  • krok 3: sprawdź w regulaminie, ile masz dni na zgłoszenie szkody po doręczeniu (często 3–7 dni),
  • krok 4: zgłoś szkodę w formie wymaganej przez przewoźnika (formularz online, e‑mail, pismo),
  • krok 5: załącz dowód wartości towaru (faktura, paragon, potwierdzenie przelewu) oraz opis szkody.

Typowy błąd: ktoś widzi lekkie wgniecenie kartonu, „nie robi z tego afery”, rozpakowuje dopiero po tygodniu, a wtedy okazuje się, że towar jest uszkodzony. Termin na zgłoszenie już minął, a przewoźnik odmawia, powołując się na regulamin.

Co sprawdzić: dokładną liczbę dni na zgłoszenie uszkodzenia bez protokołu szkody, wymaganą formę zgłoszenia (często przewoźnik nie uznaje samego telefonu na infolinię) oraz to, czy przewoźnik wymaga dołączenia protokołu sporządzonego w późniejszym terminie (np. z kurierem przy ponownej wizycie).

Zaginięcie przesyłki – kiedy możesz mówić, że paczka „nie dojdzie”

Zaginięcie przesyłki to klasyczny przypadek, gdy nie ma fizycznego towaru do obejrzenia. Tu kluczowa jest data nadania i deklarowany czas doręczenia.

Opóźnienie a zaginięcie – dwa różne roszczenia

Nie każda spóźniona paczka jest od razu „zaginiona”. Regulaminy przewoźników zwykle przewidują:

  • okres opóźnienia – kilka dni roboczych ponad deklarowany czas doręczenia, w którym przesyłka może jeszcze „się odnaleźć”,
  • moment, w którym uznaje się przesyłkę za zaginioną – np. po 14 lub 30 dniach od nadania albo od planowanego terminu doręczenia.

Do czasu formalnego uznania przesyłki za zaginioną przewoźnik często proponuje tylko monitorowanie statusu. Reklamację możesz jednak złożyć wcześniej – w wielu systemach zgłoszenie „przekierowuje” sprawę do działu reklamacji, który ustala, czy przesyłka jest jeszcze w obiegu.

Termin na zgłoszenie zaginięcia

Praktycznie stosuje się dwa podejścia:

  • reklamacja może zostać złożona niezwłocznie po stwierdzeniu, że przesyłka nie dotarła w zakładanym terminie (np. dzień po deklarowanej dacie doręczenia),
  • niektórzy przewoźnicy wskazują maksymalny termin na zgłoszenie, np. 6 lub 12 miesięcy od dnia nadania – po jego upływie roszczenie reklamacyjne wygasa, choć w tle nadal biegnie ogólny termin przedawnienia.

W przypadku zaginięcia zazwyczaj nadawca ma silniejszą pozycję, bo to on zawarł umowę przewozu i opłacił usługę. Odbiorca często może zgłaszać reklamację tylko w ograniczonym zakresie albo na podstawie upoważnienia od nadawcy.

Co sprawdzić: regulaminowy moment, od którego paczka uznawana jest za zaginioną, oraz czy reklamacja w tym zakresie może być złożona przez odbiorcę, czy wyłącznie przez nadawcę.

Opóźnienie dostawy – krótkie terminy i niska rekompensata

Reklamacje z tytułu opóźnienia są specyficzne: terminy na zgłoszenie bywają bardzo krótkie, a odszkodowanie najczęściej ogranicza się do zwrotu kosztu przewozu lub jego części, chyba że umowa przewiduje inaczej.

W regulaminach spotkasz się z zapisami typu:

  • 7 dni od doręczenia na zgłoszenie reklamacji z powodu opóźnienia,
  • obowiązek wykazania, że opóźnienie było znaczne względem deklarowanego terminu i nie wynikało z winy nadawcy (np. błędny adres, brak numeru telefonu).

Dodatkowo część przewoźników przy usługach „gwarantowanych czasowo” (np. dostawa następnego dnia roboczego) stosuje uproszczoną ścieżkę:

  • jeśli paczka dotrze po gwarantowanym terminie – krok 1: zgłaszasz reklamację w krótkim terminie (np. 3–5 dni),
  • krok 2: przewoźnik zwraca całość lub część opłaty za transport, bez konieczności wykazywania szkody w samym towarze.

Co sprawdzić: czy korzystałeś z usługi z gwarantowanym czasem doręczenia, dokładny termin na zgłoszenie opóźnienia oraz to, jaki rodzaj rekompensaty przewidziano (zwrot frachtu, bon, rabat).

Uszkodzenie czy zaginięcie przy przesyłkach międzynarodowych

Przy przesyłkach międzynarodowych w grę wchodzą często konwencje międzynarodowe (np. CMR przy transporcie drogowym towarów między krajami), które wprost określają terminy na zgłoszenie roszczeń.

Przykładowo w transporcie drogowym podlegającym CMR:

  • uszkodzenie widoczne z zewnątrz powinno być zgłoszone najpóźniej przy wydaniu towaru,
  • uszkodzenie niewidoczne z zewnątrz – w ciągu 7 dni od wydania, z wyłączeniem dni świątecznych,
  • opóźnienie – w ciągu 21 dni od dnia, w którym towar został oddany do dyspozycji odbiorcy.

Wiele firm kurierskich integruje te zasady w swoich regulaminach, dodając wymogi co do formy zgłoszenia (e‑mail, formularz, list). Przy przesyłkach pocztowych stosuje się natomiast przepisy Prawa pocztowego i wewnętrzne regulaminy operatorów.

Co sprawdzić: czy do Twojej przesyłki stosuje się konwencję międzynarodową, jaki termin ona przewiduje na zgłoszenie szkody oraz czy przewoźnik nie wymaga dodatkowo określonego formularza (CMR claim form, formularz szkody itp.).

Różnice między terminami dla nadawcy i odbiorcy

Nadawca i odbiorca nie zawsze mają identyczne uprawnienia co do zgłaszania reklamacji. Czasem regulamin lub ustawa przewiduje, że:

  • nadawca ma szerszy katalog roszczeń (np. zwrot frachtu, odszkodowanie za towar),
  • odbiorca może reklamować tylko w określonych sytuacjach (np. posiadając protokół szkody, dowód doręczenia, pełnomocnictwo od nadawcy).

Typowy scenariusz: sklep internetowy jako nadawca ma podpisaną umowę z przewoźnikiem. Klient‑odbiorca zgłasza szkodę do sklepu, a sklep następnie składa reklamację do przewoźnika. Jeśli odbiorca samodzielnie zgłosi szkodę przewoźnikowi, ten może poprosić o zgodę nadawcy lub przekierować sprawę do niego.

Co sprawdzić: kto formalnie jest stroną umowy przewozu, czy jako odbiorca możesz złożyć reklamację bezpośrednio, oraz czy regulamin nie przewiduje krótszych terminów dla odbiorcy niż dla nadawcy.

Terminy, których musi pilnować przewoźnik – czas na odpowiedź i załatwienie reklamacji

Oprócz terminów dla Ciebie istnieje drugi zestaw dat – terminy, w których przewoźnik musi zareagować. Część z nich wynika wprost z przepisów, inne z regulaminów lub umów.

Operator pocztowy – ustawowe 30 dni na odpowiedź

Przy usługach pocztowych (np. Poczta Polska, inni operatorzy wpisani na listę UKE) obowiązuje zasada, że:

  • operator ma 30 dni na rozpatrzenie reklamacji i udzielenie odpowiedzi, licząc od dnia jej otrzymania,
  • jeżeli odpowiedź nie nadejdzie w tym terminie – przyjmuje się, że reklamacja została uznana w całości.

Dlatego tak ważne jest udokumentowanie daty złożenia reklamacji:

  • krok 1: złóż reklamację w sposób umożliwiający wykazanie daty (e‑mail, formularz online z potwierdzeniem, list polecony),
  • krok 2: zachowaj potwierdzenie nadania lub złożenia,
  • krok 3: po upływie 30 dni sprawdź, czy odpowiedź dotarła – jeśli nie, możesz powoływać się na domniemane uznanie reklamacji.

Odpowiedź operatora powinna być pisemna lub utrwalona w inny trwały sposób (np. e‑mail). Informacja ustna przy okienku nie zastępuje formalnego stanowiska.

Co sprawdzić: czy Twój przewoźnik jest operatorem pocztowym w rozumieniu Prawa pocztowego, dzień wpływu reklamacji do operatora oraz formę, w jakiej udzielono odpowiedzi.

Firmy kurierskie – terminy z regulaminu i ogólne zasady

Dla „zwykłych” firm kurierskich (niebędących operatorami pocztowymi) ustawowe terminy na odpowiedź są mniej sztywne. Często stosuje się tu ogólne zasady rozpatrywania reklamacji konsumenckich i wewnętrzne standardy obsługi.

W regulaminach możesz znaleźć zapisy typu:

  • przewoźnik udziela odpowiedzi na reklamację w terminie 30 dni od dnia jej otrzymania,
  • w sprawach bardziej skomplikowanych – odpowiedź wstępna w 30 dni, a ostateczna decyzja w terminie 90 dni,
  • brak odpowiedzi w terminie traktuje się jako odmowę uznania reklamacji, ale bez domniemanego uznania roszczenia (inaczej niż w usługach pocztowych).

Jeśli przewoźnik przekroczy termin z regulaminu, nie oznacza to automatycznego uznania roszczenia, ale może:

  • narazić go na zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów,
  • w praktyce wzmocnić Twoją pozycję w sporze – zwłaszcza jeśli sprawa trafi do rzecznika konsumentów lub sądu.

Co sprawdzić: dokładny termin na odpowiedź wskazany w regulaminie, ewentualne przedłużenia (np. „w szczególnie skomplikowanych sprawach”) oraz to, czy regulamin przewiduje jakiś skutek prawny braku odpowiedzi.

Obowiązek potwierdzenia przyjęcia reklamacji

W wielu regulaminach i wzorcach umownych przewoźnicy zobowiązują się do:

  • niezwłocznego potwierdzenia przyjęcia reklamacji – np. automatycznym e‑mailem z numerem sprawy lub pieczątką na papierowym zgłoszeniu,
  • poinformowania o brakach formalnych reklamacji i wyznaczenia terminu na ich uzupełnienie.

Jeśli przewoźnik wezwie do uzupełnienia braków (np. brak faktury, brak protokołu szkody), zwykle:

  • wyznacza termin – np. 7 lub 14 dni od otrzymania wezwania,
  • zastrzega, że nieuzupełnienie w terminie skutkuje pozostawieniem reklamacji bez rozpoznania.

Dobrą praktyką jest reagowanie na takie wezwania jak na nowe „mini‑terminy”, od których może zależeć dalszy bieg sprawy.

Co sprawdzić: czy dostałeś formalne potwierdzenie przyjęcia reklamacji, termin na uzupełnienie ewentualnych braków oraz to, jakie skutki regulamin przewiduje za ich nieuzupełnienie.

Terminy wypłaty odszkodowania po uznaniu reklamacji

Sama pozytywna odpowiedź na reklamację to jeszcze nie wypłata pieniędzy. Przewoźnicy często oddzielają:

  • termin na rozpatrzenie reklamacji,
  • termin na realizację świadczenia (wypłata odszkodowania, zwrot należności, ponowne nadanie).

Praktyczne zapisy to np.:

  • wypłata odszkodowania nastąpi w terminie 14 dni od dnia uznania reklamacji,
  • zwrócenie należności za usługę w terminie do 30 dni od daty decyzji.

Jeżeli przewoźnik spóźnia się z wypłatą, roszczenie o odszkodowanie jest już co do zasady uznane. Wtedy można mówić o opóźnieniu w spełnieniu świadczenia pieniężnego i domagać się odsetek ustawowych, o ile spełnione są warunki z kodeksu cywilnego.

Co sprawdzić: zapis w decyzji reklamacyjnej dotyczący terminu wypłaty, numer rachunku bankowego przekazany przewoźnikowi oraz datę faktycznego wpływu środków.

Terminy w relacjach B2B – gdy stroną jest firma

Przy przesyłkach firmowych reguły gry są twardsze. Zamiast ochrony konsumenckiej masz przede wszystkim swobodę umów i regulaminy przewoźnika, które często wprost skracają terminy i ograniczają odpowiedzialność.

Najczęstsze cechy terminów w B2B:

  • krótsze terminy na zgłoszenie szkody (np. 3, 5 lub 7 dni od doręczenia),
  • wymóg niezwłocznego protokołu szkody przy kurierze jako warunek dalszej reklamacji,
  • sztywne konsekwencje – przekroczenie terminu = utrata roszczeń,
  • terminy na odpowiedź przewoźnika określone umownie (często 30–60 dni, bez domniemanego uznania).

Jeśli masz z przewoźnikiem umowę ramową, zapisy w niej mogą:

  • wydłużać lub skracać terminy z regulaminu,
  • wprowadzać osobne terminy dla reklamacji faktur (np. 7–14 dni od otrzymania),
  • wiązać uznanie reklamacji z dodatkowymi warunkami (np. uregulowaniem wszystkich płatności).

Przykład z praktyki: firma produkcyjna ma w umowie zapis, że uszkodzenie towaru trzeba zgłosić w ciągu 3 dni roboczych od doręczenia, wraz ze zdjęciami i protokołem szkody. Zgłoszenie w 5. dniu, nawet dobrze udokumentowane, przewoźnik traktuje jako spóźnione i formalnie odmawia odpowiedzialności.

Co sprawdzić: treść swojej umowy B2B z przewoźnikiem (nie tylko ogólny regulamin), długość terminów na zgłoszenie szkody i reklamacji faktur, a także zapisy o skutkach ich przekroczenia.

Jak liczyć terminy w reklamacji przesyłki – krok po kroku

Same liczby dni to za mało, jeśli nie wiesz, od kiedy i jak je liczyć. Błędy w tym miejscu są jedną z najczęstszych przyczyn odrzucania reklamacji jako „złożonej po terminie”.

Punkt startowy terminu – od kiedy biegnie czas

Najpierw trzeba ustalić konkretny moment, od którego liczysz dni. W zależności od rodzaju roszczenia będzie to inna data.

  • Uszkodzenie widoczne przy odbiorze – zwykle termin biegnie od dnia doręczenia przesyłki.
  • Uszkodzenie ukryte – typowo od dnia stwierdzenia szkody, ale nie później niż określony czas od doręczenia (np. 7 dni).
  • Zaginięcie przesyłki – często od dnia, w którym przesyłka miała być doręczona lub od dnia uznania przez przewoźnika, że przesyłka jest zaginiona.
  • Opóźnienie – w większości regulaminów od faktycznego dnia doręczenia (albo od dnia, w którym powinna być doręczona, jeśli w ogóle nie doszło do skutecznego doręczenia).
  • Reklamacja odpowiedzi przewoźnika (np. odwołanie) – od dnia doręczenia decyzji reklamacyjnej.

Krok 1: ustal, jakiego rodzaju naruszenie zgłaszasz (uszkodzenie, opóźnienie, zaginięcie).
Krok 2: sprawdź w regulaminie i przepisach, od jakiej daty liczony jest termin dla tego konkretnego przypadku.
Krok 3: zapisz tę datę (np. w kalendarzu lub w mailu do siebie), żeby mieć jasny punkt odniesienia.

Co sprawdzić: datę doręczenia (z potwierdzenia odbioru, trackingu), datę stwierdzenia szkody oraz to, czy regulamin przewoźnika nie wiąże początku biegu terminu z dodatkowymi czynnościami (np. sporządzeniem protokołu).

Dni kalendarzowe a dni robocze

Drugi kluczowy element to rodzaj dni, o których mowa:

  • dni kalendarzowe – liczone „ciągiem”, obejmują soboty, niedziele i święta,
  • dni robocze – zwykle od poniedziałku do piątku z wyłączeniem świąt ustawowych.

Jeśli w przepisie lub regulaminie nie doprecyzowano, z reguły przyjmuje się, że chodzi o dni kalendarzowe, chyba że z kontekstu wynika inaczej (np. przy wezwaniu do uzupełnienia braków przez przedsiębiorcę czasem stosuje się praktykę dni roboczych – to wymaga jednak wyraźnego zaznaczenia).

Przykład: masz 7 dni na zgłoszenie szkody od otrzymania paczki w piątek.

  • Jeśli mowa o dniach kalendarzowych – termin upływa w kolejny piątek.
  • Jeśli mowa o dniach roboczych – liczysz tylko robocze: piątek (dzień 0 lub 1 – w zależności od sposobu liczenia), poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, poniedziałek – termin może upłynąć w następny poniedziałek lub wtorek (sprawdź dokładny zapis).

Co sprawdzić: czy w regulaminie lub ustawie użyto sformułowania „dni kalendarzowych” czy „dni roboczych” oraz czy przewoźnik nie zastrzegł własnej definicji dni roboczych (np. bez sobót, jeśli pracuje w soboty).

Jak liczyć początek i koniec terminu

W prawie cywilnym stosuje się określone zasady liczenia terminów. W uproszczeniu przy krótkich terminach (dniowych) działaj tak:

  • dzień, w którym nastąpiło zdarzenie (doręczenie, stwierdzenie szkody) – co do zasady nie jest wliczany do terminu, jeśli nie ma odmiennego zastrzeżenia,
  • liczysz kolejne dni od następnego dnia,
  • jeśli termin kończy się w dzień ustawowo wolny od pracy, często przesuwa się na pierwszy dzień roboczy (zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego), choć w praktyce przewoźnicy bywa, że interpretują to bardziej rygorystycznie.

Dla bezpieczeństwa:

  • krok 1: przy krótkich terminach (np. 3–7 dni) staraj się złożyć reklamację jak najszybciej, najlepiej w ciągu 1–2 dni,
  • krok 2: przy dłuższych (np. 30 dni) załóż sobie wewnętrzny „deadline” kilka dni wcześniej,
  • krok 3: jeśli ostatni dzień wypada w niedzielę lub święto – nie czekaj na ewentualne przesunięcie terminu, złóż reklamację wcześniej.

Co sprawdzić: konkretną datę zdarzenia, jak przewoźnik opisuje zasady liczenia terminów oraz czy w regulaminie nie ma sformułowań typu „w terminie x dni od dnia” (co czasem interpretowane jest jako wliczanie dnia zdarzenia).

Chwila złożenia reklamacji – kiedy termin jest zachowany

Samo napisanie pisma nie wystarczy. Liczy się moment, w którym reklamacja dotrze do przewoźnika w sposób przez niego akceptowany.

W praktyce:

  • przy formularzu online – decyduje data i godzina wysłania, potwierdzona przez system,
  • przy e‑mailu – zwykle liczy się data wpływu na skrzynkę przewoźnika (potwierdzona autoresponderem lub nagłówkiem wiadomości),
  • przy liście poleconym – data stempla pocztowego może mieć znaczenie, ale bezpieczniej przyjąć datę doręczenia listu przewoźnikowi,
  • przy osobistym złożeniu – termin jest zachowany w chwili przyjęcia pisma w punkcie obsługi (poproś o potwierdzenie z datą i godziną).

Typowy błąd: wysłanie reklamacji ostatniego dnia terminu wieczorem zwykłym e‑mailem, bez potwierdzenia odbioru. Jeśli przewoźnik twierdzi, że mail „nie dotarł” lub wpadł do spamu, spór o datę złożenia będzie trudny do wygrania.

Co sprawdzić: jakie kanały kontaktu przewoźnik uznaje za właściwe do reklamacji, czy wymaga formularza, w jakich godzinach pracuje biuro reklamacji (dla terminów „dzień roboczy”) oraz jakie potwierdzenia otrzymałeś po wysłaniu zgłoszenia.

Przerwa i zawieszenie biegu terminu – kiedy czas się zatrzymuje

W niektórych sytuacjach bieg terminu może się „zatrzymać” lub ulec wydłużeniu, choć wprost nie znajdziesz takiego sformułowania w regulaminie.

Najczęstsze scenariusze:

  • wezwanie do uzupełnienia braków reklamacji – część przewoźników uznaje, że główny termin jest zachowany, jeśli reklamacja została złożona w terminie, a braki uzupełnisz w dodatkowym terminie (np. 7 dni),
  • negocjacje ugodowe – jeżeli strony prowadzą intensywne rozmowy o polubownym załatwieniu sprawy, termin przedawnienia roszczeń może zostać przerwany lub zawieszony na mocy ogólnych przepisów (np. zawarcie ugody, mediacja),
  • odwołanie od decyzji reklamacyjnej – w części regulaminów złożenie odwołania otwiera nowy termin na ponowne rozpatrzenie sprawy.

W praktyce, jeśli przewoźnik wzywa Cię do uzupełnienia dokumentów, działaj tak:

  • krok 1: odczytaj dokładnie pismo – znajdź datę pisma i datę jego otrzymania,
  • krok 2: zanotuj termin na uzupełnienie (np. 7 dni od doręczenia wezwania),
  • krok 3: doślij wymagane dokumenty zanim termin minie, najlepiej z krótkim opisem, że to uzupełnienie reklamacji o danym numerze.

Co sprawdzić: czy przewoźnik formalnie wezwał do uzupełnienia, jak policzyć dodatkowy termin z wezwania oraz czy regulamin przewiduje, że brak uzupełnienia skutkuje pozostawieniem reklamacji bez rozpoznania.

Relacja między terminami reklamacji a przedawnieniem roszczeń

Terminy na złożenie reklamacji to jedno, a przedawnienie roszczeń odszkodowawczych – drugie. Możesz mieć sytuację, w której:

  • reklamacja jest formalnie spóźniona według regulaminu,
  • ale roszczenie odszkodowawcze w sądzie jeszcze się nie przedawniło.

W transporcie drogowym podlegającym CMR roszczenia zasadniczo przedawniają się w terminie 1 roku, a w niektórych sytuacjach – 3 lat. Przy przewozach krajowych stosuje się terminy z kodeksu cywilnego i prawa przewozowego (zwykle krótsze niż standardowe cywilne).

Dla Ciebie praktycznie oznacza to dwa „poziomy” terminów:

  • wewnętrzny termin reklamacyjny – aby przewoźnik w ogóle rozpatrzył zgłoszenie na etapie polubownym,
  • termin przedawnienia – do którego możesz dochodzić roszczeń w sądzie, jeśli reklamacja nie przyniosła efektu.

Jeżeli przewoźnik powołuje się na przekroczenie terminu reklamacyjnego, a Twoja szkoda jest znaczna:

  • krok 1: sprawdź (najlepiej z prawnikiem lub doradcą), czy roszczenie nie jest jeszcze dochodzone w ramach ogólnego terminu przedawnienia,
  • krok 2: zachowaj całą korespondencję – może być potrzebna w sądzie,
  • krok 3: rozważ wysłanie przedsądowego wezwania do zapłaty w ramach biegnącego terminu przedawnienia.

Co sprawdzić: jaka ustawa lub konwencja reguluje Twój przewóz (prawo przewozowe, kodeks cywilny, CMR), jaki jest ogólny termin przedawnienia roszczeń oraz czy Twoje zgłoszenie do przewoźnika nie przerwało lub nie zawiesiło biegu tego terminu.

Łączenie kilku terminów jednocześnie – praktyczny scenariusz

Przy jednej przesyłce może działać kilka zegarów naraz. Dobrze jest rozpisać je na kartce lub w arkuszu.

Przykładowy scenariusz przy uszkodzonej paczce kurierskiej w obrocie krajowym:

  1. Termin na zgłoszenie uszkodzenia – np. 7 dni od doręczenia.
  2. Termin na sporządzenie protokołu szkody – np. „niezwłocznie, nie później niż przy odbiorze” albo w ciągu 24 godzin.
  3. Termin dla przewoźnika na odpowiedź – np. 30 dni od otrzymania reklamacji.
  4. Termin na odwołanie od decyzji – np. 14 dni od doręczenia odpowiedzi negatywnej.
  5. Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

    Jak długo mam na złożenie reklamacji uszkodzonej lub zagubionej przesyłki?

    Konkretny termin zależy od przewoźnika i rodzaju usługi, ale najczęściej jest bardzo krótki – np. 7 dni na zgłoszenie uszkodzenia przesyłki od dnia doręczenia. Przy zaginięciu lub dużym opóźnieniu termin bywa liczony w miesiącach, np. 3–12 miesięcy od nadania.

    Krok 1: sprawdź regulamin usługi (konkretny typ paczki, nie ogólny cennik). Krok 2: zanotuj ostateczną datę na zgłoszenie szkody. Krok 3: złóż reklamację jak najszybciej, nie czekając na „dogadanie się” ze sprzedawcą. Typowy błąd: składanie reklamacji po rozmowach ze sklepem, już po upływie 7–14 dni od doręczenia.

    Co sprawdzić: datę doręczenia lub stwierdzenia braku przesyłki, typ przesyłki (krajowa/międzynarodowa, ekspres/ekonomiczna), zapis o terminach w regulaminie przewoźnika.

    Co się stanie, jeśli złożę reklamację po terminie?

    Jeśli przekroczysz termin reklamacyjny, przewoźnik zyskuje mocny argument, by odrzucić Twoje roszczenie. Może albo w ogóle nie przyjąć reklamacji (uznając ją za spóźnioną), albo ją przyjąć „na piśmie”, ale odmówić wypłaty odszkodowania, powołując się na przekroczenie terminu.

    W skrajnym przypadku, gdy minie również termin przedawnienia roszczeń przewozowych, nawet sąd nie zasądzi odszkodowania – roszczenie będzie istniało tylko teoretycznie. Przykład: przyjmujesz wyraźnie uszkodzoną paczkę, robisz zdjęcia, ale zgłaszasz reklamację dopiero po miesiącu – przewoźnik może ją odrzucić, mimo że uszkodzenie jest oczywiste.

    Co sprawdzić: czy termin z regulaminu już upłynął, czy istnieją inne podstawy roszczenia (np. do sprzedawcy), czy masz dowód daty doręczenia przesyłki.

    Ile czasu ma przewoźnik lub Poczta Polska na odpowiedź na reklamację?

    Przy usługach pocztowych (np. Poczta Polska) obowiązuje ustawowy termin 30 dni na rozpatrzenie reklamacji od dnia jej wniesienia. Jeśli operator nie odpowie w tym czasie, przyjmuje się, że reklamację uznał w całości – pod warunkiem, że potrafisz udowodnić datę jej złożenia.

    W przypadku typowych firm kurierskich termin odpowiedzi wynika głównie z regulaminu i wewnętrznych standardów obsługi. Często jest to 30 dni, ale nie jest to zawsze sztywno określony ustawą termin, jak przy usługach pocztowych. Krok 1: sprawdź, czy masz do czynienia z operatorem pocztowym czy klasycznym kurierem. Krok 2: w regulaminie znajdź rozdział o reklamacjach i terminie odpowiedzi.

    Co sprawdzić: rodzaj usługi (pocztowa/przewozowa), punkt o terminie rozpatrzenia reklamacji w regulaminie, potwierdzenie daty złożenia reklamacji (np. potwierdzenie nadania, e-mail).

    Czym się różni termin reklamacyjny od przedawnienia roszczeń przewozowych?

    Termin reklamacyjny to krótki okres (często kilka dni lub miesięcy), w którym musisz zgłosić szkodę przewoźnikowi w formie reklamacji. To warunek „proceduralny” – jego przekroczenie daje przewoźnikowi pretekst do odrzucenia reklamacji.

    Termin przedawnienia roszczeń przewozowych jest dłuższy (zwykle liczony w miesiącach lub latach) i określa, jak długo możesz skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem. Po jego upływie roszczenie co do zasady nie może zostać zasądzone, nawet jeśli szkoda jest ewidentna.

    Co sprawdzić: krótkie terminy na zgłoszenie szkody (regulamin + ustawa Prawo przewozowe), ogólny termin przedawnienia roszczeń z umowy przewozu (ustawowy), datę, od której liczy się przedawnienie w Twojej sprawie.

    Od kiedy liczy się termin na reklamację przesyłki – od nadania, doręczenia czy stwierdzenia szkody?

    Najczęściej termin na zgłoszenie szkody biegnie od dnia doręczenia przesyłki odbiorcy albo od dnia, w którym przesyłka powinna zostać doręczona (przy zaginięciu lub dużym opóźnieniu). W niektórych przypadkach regulamin przewiduje też termin liczony od dnia stwierdzenia szkody, np. przy szkodach ukrytych (uszkodzenie wewnątrz nienaruszonego opakowania).

    Krok 1: ustal, jaki rodzaj problemu reklamujesz (uszkodzenie, ubytek, opóźnienie, zaginięcie). Krok 2: w regulaminie sprawdź, od jakiego zdarzenia przewoźnik liczy termin zgłoszenia – to może być różnie określone dla różnych rodzajów szkód. Krok 3: zanotuj tę datę i oblicz ostatni dzień na zgłoszenie.

    Co sprawdzić: datę faktycznego doręczenia (lub potwierdzonego braku doręczenia), zapis o „dniu powzięcia wiadomości o szkodzie” w regulaminie, rodzaj szkody (oczywista przy odbiorze czy ujawniona później).

    Jak pilnować terminów reklamacji, żeby niczego nie przegapić?

    Najprościej potraktować sprawę jak mały projekt i rozpisać harmonogram. W praktyce wystarczy kartka lub arkusz w komputerze: osobne kolumny na datę zdarzenia, ostatni dzień na zgłoszenie szkody, datę złożenia reklamacji, termin odpowiedzi przewoźnika, termin ewentualnego odwołania oraz koniec przedawnienia roszczeń.

    Krok 1: wpisz datę doręczenia lub stwierdzenia braku przesyłki. Krok 2: na podstawie regulaminu dodaj ostatni dzień na reklamację. Krok 3: zanotuj faktyczną datę złożenia reklamacji z formą potwierdzenia. Krok 4: policz termin na odpowiedź przewoźnika i ustaw sobie przypomnienie (np. w kalendarzu). Krok 5: oszacuj datę przedawnienia, gdyby trzeba było iść do sądu.

    Co sprawdzić: czy masz wszystkie daty wpisane w jednym miejscu, czy do każdego kroku masz dowód (potwierdzenie doręczenia, potwierdzenie złożenia reklamacji), czy Twoje przypomnienia obejmują również termin ewentualnego odwołania.

    Od czego zależy, jakie dokładnie terminy obowiązują w mojej reklamacji przesyłki?

    Kluczowe są trzy elementy: rodzaj usługi (przewóz czy usługa pocztowa), rodzaj przesyłki (krajowa czy międzynarodowa, zwykła czy ekspresowa) oraz to, kto jest stroną umowy przewozu (Ty, sklep internetowy, broker kurierski). Te czynniki decydują, czy zastosowanie ma głównie Prawo przewozowe, Prawo pocztowe, przepisy konsumenckie, czy także regulaminy pośrednika.

    Najważniejsze punkty

    • Krok 1: pilnuj krótkich terminów na zgłoszenie szkody – nawet oczywiste uszkodzenie paczki nie da odszkodowania, jeśli reklamacja trafi do przewoźnika po terminie z regulaminu (np. po 7 dniach).
    • Krok 2: rozróżnij dwa poziomy czasowe – osobno biegnie krótki termin reklamacyjny (na zgłoszenie szkody), a osobno dłuższy termin przedawnienia roszczeń (na ewentualne dochodzenie sprawy w sądzie).
    • Krok 3: kontroluj też terminy przewoźnika – jeśli firma nie odpowie na reklamację w wymaganym czasie (np. 30 dni przy usługach pocztowych), jej milczenie może oznaczać uznanie roszczenia.
    • Typowy błąd: czekanie z reklamacją do rozmowy ze sprzedawcą lub pełnej wyceny szkody; w tym czasie spokojnie może minąć termin zgłoszenia szkody przewoźnikowi i stracisz na starcie najmocniejszy argument.
    • Praktyczne narzędzie to prosty harmonogram: odnotuj datę zdarzenia, ostatni dzień na zgłoszenie szkody, datę złożenia reklamacji, termin odpowiedzi przewoźnika, możliwy termin odwołania i koniec przedawnienia roszczeń.
    • Na starcie sprawdź trzy rzeczy: regulamin/umowę konkretnej usługi, rodzaj przesyłki (krajowa/międzynarodowa, kurierska/pocztowa, ekspresowa itp.) oraz kto jest stroną umowy (Ty, sklep, broker) – od tego zależą konkretne terminy.
Poprzedni artykułOdszkodowanie za opóźniony lot przy podróży z dzieckiem: dodatkowe koszty i dowody
Zuzanna Jaworski
Zuzanna Jaworski opisuje odbiór usług cyfrowych: kody, subskrypcje, konta, logowanie i odzyskiwanie dostępu po błędach płatności lub blokadach. W OdbierzPoradnik.pl testuje rozwiązania na różnych urządzeniach i przeglądarkach, porównuje ścieżki pomocy w popularnych serwisach oraz sprawdza, jak działają procedury weryfikacji tożsamości. Pisze jasno, bez żargonu, ale z dbałością o bezpieczeństwo danych i higienę haseł. Tam, gdzie to możliwe, podaje alternatywy i kroki awaryjne, by czytelnik nie utknął na jednym ekranie.